Ciągnęłam walizkę przez dość długi korytarz i szukałam pokoju numer 22.
Ktoś nagle gwałtownie otworzył któreś z drzwi. Była to dziewczyna, tak
na oko w moim wieku. Przez chwilę wzajemnie świdrowaliśmy się wzrokiem.
- Cześć, jestem Jade. Ty to pewnie Florence, tak ? Będziemy razem zamieszkiwać pokój.
- Tak, dokładnie. Miło mi cię poznać. - odpowiedziałam
Weszłyśmy do pokoju, stały tam 4 łóżka. Trudno było mi się na któreś
zdecydować więc postawiłam walizkę pod ścianą. Skierowałam wzrok na
wejście do łazienki, potem na Jade. Przytaknęła mi ruchem głowy.
Otworzyłam drzwi, i aż zaparło mi dech w piersiach.
- Chcesz zobaczyć stajnie i konie ? - to dziewczyna nagle odezwała się z drugiego pomieszczenia
- Chętnie – uśmiechnęłam się na myśl że znów jestem wśród tych wspaniałych istot.
Jade ubrała kurtkę i buty. Ja z wrażenia zapomniałam się rozebrać więc
tylko na nią poczekałam. Wyszłyśmy z budynku. Po podwórko krzątało się
parę osób, moja towarzyszka zawołała jakiegoś chłopaka.
- To jest Daniel, oprowadzi cię. Ja muszę iść, do zobaczenia później. - wyjaśniła pospieszne i
- W sumie Jade już mnie przedstawiła. Wynika na to że muszę cie oprowadzić – chłopak uśmiechnął się.
- No, tak. Mogłabym zobaczyć konie ?
Ruszyliśmy przez podwórko, Daniel co chwila kopał jakiś kamień. W pewnym
momencie jeden mnie uderzył. Zaśmiałam się głośno, jak to ja. Dzień bez
śmiechu uważam za stracony. A on chyba zaraził się. Staliśmy tak i
śmialiśmy się. Nagle z stajni dobiegło rżenie konia...
<Daniel>
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Florence. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Florence. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 29 listopada 2016
Florence!
Imię: Florence
Nazwisko: Silver
Wiek: 18 lat
Płeć: dziewczyna
Nr pokoju: 22
Rodzina: Jolly Silver - nieżyjąca matka Flor. Popełniła
samobójstwo gdy dziewczynka miała 3 lata.
Ernest Silver - ojciec Florence, po śmierci żony znalazł
nową.
Jack Silver - brat bliźniak
Jany Herick - macocha, dziewczyna traktuje ją jak matkę
Charakter: Flor sprawia wrażenie nieśmiałej, skrytej w
sobie. Tak naprawdę jest ambitną dziewczyną z marzeniami. Utrzymuje dobre
kontakty z innymi ludźmi. Odkąd pamięta zawsze była sympatyczną optymistka.
Przy nowo poznanych bywa onieśmielona. Ma wielkie serce, szczególnie dla
zwierząt. Nie rozumie ja można zostawić kogoś w potrzebie. Nienawidzi
obgadujących za plecami a do każdej plotki stara się podejść z rozwagą. Dzień bez
śmiechu uważa za stracony. Wierzy w przyjaźń z chłopakami. Uwielbia się mścić,
ripostować.
Aparycja: Dość wysoka, blada osóbka. Jej dość długie,
zazwyczaj zaplecione w warkocz włosy są rudobrązowe. Szare oczy, nieduży nos i
wieczny uśmiech na twarzy Florence to już tradycja. Dziewczyna jest szczupła,
regularnie uprawia sport. Lubi chodzić w ubraniach koloru białego i czarnego.
Mierzy ok. 172 cm.
Ulubiony koń: Trudno wybrać
Własny koń: Brak
Poziom jeździectwa: Średnio zaawansowany
Partner: Jeżeli się jakiś znajdzie...
Historia: Urodziła się w Londynie. Jej matka od początku jej
nie kochała. Regularnie brała narkotyki i zaniedbywała dzieci. To dlatego
Florence nie znała jej. Całe dnie spędzała z ojcem, przywiązała się do niego.
Jolly Silver postanowiła skończyć z życiem, gdy jej dzieci miały 3 lata. Przez
kolejne 7 lat Ernest szukał żony, a dzieci rosły. Z każdą wiosną były coraz
starsze, poszły do szkoły i znalazły pasje. Kiedy Florence wraz z bratem
ukończyli lat 10 ich ojcu udało znaleźć się żonę. Dziewczynie bardzo się
spodobała, mogła z nią rozmawiać o typowo dziewczyńskich tematach. To ona
poleciła jej jazdę konną. Jeździła 2 lata, potem przez sześć lat miała przerwę.
Z jej biodrem nie powodziło się dobrze. Całkiem niedawno znowu mogła wrócić do
swojej pasji. Ruszyła z wielką werwę. Ernest chcąc aby jego córka spełniała
swoje marzenia zaoferował jej przyjazd do akademii. Florence przystała na
propozycję i teraz jest tu.
Inne:
~ Uwielbia czekoladę
~ Lubi fotografować
~ Nie cierpi biedronek
~ Przepada za śmianiem się z siebie.
Kontakt: kajda555
Subskrybuj:
Posty (Atom)
